Nie boją się mówić prawdy
Po ostatnim expose premiera Tuska wszystko jest już jasne. Czekają nas cięcia i zaciskanie pasa. Trudno jednak wyobrazić sobie inny scenariusz, skoro cała Polska w zasadzie czeka na kryzys.
Były premier, Leszek Miller, powiedział coś bardzo ważnego – stwierdził, że kryzys nie puka już do naszych drzwi tylko zagościł w przedpokoju. I jest w tym sporo racji. Dlaczego więc opozycja krytykuje premiera i rząd, a do tego mówi mu, aby nie zajmował się polityką, bo to nie dla niego? W takim razie co ma być obiektem jego zainteresowania? Filtry gazowe, kulinaria czy też motoryzacja? Polityk powinien przecież zajmować się polityką – to jasne. Z drugiej strony nie powinniśmy się dziwić opozycji. Wszak od tego ona jest – aby krytykować i patrzeć rządzącym na ręce. Powinna jednak chyba w tej sytuacji zająć się swoimi sprawami i wspierać rząd podczas trudnych reform i cięć. To byłoby najlepsze wyjście. Na krytykę zawsze jeszcze przyjdzie czas, a nam pozostaje się cieszyć, że mamy świadomy i przytomny rząd, który nie boi się mówić prawdy.
21.11.2011. 13:11